Jarosław WaneckiJarosław Wanecki
NASTĘPNY PROSZĘ

„Był sobie słoń. Wielki jak słoń…, lecz strasznie był zapominalski”. Luka w pamięci, czyli pierwsze obawy demencji łatwo przeoczyć

W najnowszym raporcie „Alzheimer Europe”, omówionym w kwietniowym numerze „Gazety Lekarskiej”, podano informację, że 9 milionów osób na naszym kontynencie ma zaburzenia otępienne.

Tomasz Trąbalski, żyjący z demencją, należy do 1,62 proc. ogółu populacji polskiej, ale prognozy na przyszłość są niedobre. Za ćwierć wieku, jeśli nie uda się wdrożyć szybszej diagnostyki, wczesnej prewencji i nowatorskiego leczenia, liczba chorych w naszym kraju przekroczy milion.

Pierwsze objawy łatwo przeoczyć. Demencja, obok otyłości, określana jest epidemią XXI wieku, stanowiącą jedno z największych wyzwań zdrowotnych na świecie. Najczęstszą przyczyną zaburzeń neuropoznawczych jest choroba Alzheimera. Otępienie może być także naczyniopochodne, np. po udarze. Na wzrost zachorowalności wpływają nadwaga, cukrzyca, nadciśnienie, brak aktywności fizycznej, depresja, palenie papierosów i… niski poziom wykształcenia. Ryzyko wzrasta wraz z wiekiem. To kolejny koszt statystyk dłuższego życia.


Ludzka niepamięć potrzebuje dobrze zaprojekowanego systemu wsparcia chorego i jego rodziny. Niestety, pomoc jest rozproszona i jak w innych przypadkach, brakuje szybkiego dostępu do świadczeń. Nie ma zatem wystandaryzowanej ścieżki diagnostycznej, a pacjenci trafiają do specjalistów zbyt późno.

Mechanizm jest zawsze taki sam. Lęk przed rozpoznaniem. Tabu. Przemilczanie pierwszych symptomów, bagatelizowanie przejęzyczeń, przeinaczeń, spóźnień i nieobecności. A przecież to nie zawsze musi być Alzheimer. Dlatego od czasu do czasu warto sprawdzić poziom hormonów tarczycy, cukier we krwi, niedobór witaminy B12.


W programie „Moje Zdrowie”, realizowanym w większości przychodni podstawowej opieki zdrowotnej u osób powyżej 60. roku życia wykonuje się ankietowy test oceniający funkcje poznawcze. W zależności od jego wyniku lekarz decyduje, czy kierować pacjenta na dalszą diagnostykę. Gdzie? Najczęściej do neurologa, który wykorzystuje do rozpoznania markery chemiczne w krwi i płynie mózgowo-rdzeniowym oraz obrazowe, pozwalające dostrzec depozyty beta-amyloidu w mózgu oraz zmiany naczyniopochodne.

Im wcześniej rozpoznamy chorobę otępienną i wdrożymy właściwe leczenie, tym większe są szanse na przedłużoną samodzielność chorych. Medycyna nie dysponuje metodami pozwalającymi na wyleczenie demencji. Dostępne są jednak terapie łagodzące objawy i spowalniające postęp choroby. Obejmują one stymulację poznawczą i rehabilitację ruchową, wspierając ogólną aktywność mózgu.


Tomasz Trąbalski od grudnia ubiegłego roku dysponuje Krajowym Programem Działań wobec Chorób Otępiennych, który ma poprawić testowanie oceniające funkcje poznawcze i wspierać opiekunów. Dotychczas byliśmy jednym z sześciu krajów Europy, który takiej strategii nie miał.

W następnym tygodniu spróbuję opisać wiele twarzy „choroby zapominania”, którą 120 lat temu opisał Alois Alzheimer. Odkrycie niemieckiego psychiatry i neurologa dopiero sześć dekad później w Lozannie, przyjęło jego nazwisko i raczej nie odejdzie już w zapomnienie.

Jarosław Wanecki

Lekarz, były prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Płocku

Fot. Pixaabay

Kategoria: News, Opinie, Zdrowie

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl