Bo czyż nie będzie dla nas hańbiącym policzkiem gdy cienie tych bohaterów zapytają nas z wyrzutem: Coście z Polską zrobili?

… i rozpoczęła się bohaterska obrona. O trupy Płocczan potknął się wróg w swym pochodzie i musiał się cofnąć.

A my zostańmy! My w nieszczęściu razem

Albo wytępim wrogów tem żelazem,

Lub za najświętszą wielkich bogów wolą

Wolni się w grobie schronim przed niewolą”.

(UJEJSKI, MARATON).

Tak powiedziała sobie przed 6 laty garstka bohaterów, którzy zostawszy w naszem mieście, postanowili zagrodzić czerwonym hordom dalszą drogę.

Jednostki stanęły przeciwko setkom. Czyn iście szalony. Lecz właśnie każde bohaterstwo ma szaloną odwagę.

I rozpoczęła się bohaterska obrona. O trupy Płocczan potknął się wróg w swym pochodzie i musiał się cofnąć. Lecz trupy te nim zrosiły swą krwią serdeczną ojczystą ziemię, wymierzały ciosy dotkliwe, a ciosy te przyczyniły się w ogólnej sumie razem z innem do ocalenia Polski i zabezpieczenia jej wolności.

(…) Po pamiętnych bojach sierpniowych zostały mogiły poległych i krzyż »Walecznych« zdobiący godło miasta. Zwyczajnie groby kryją umarłych. Lecz w tym wypadku groby te pokryły tylko cielesne powłoki naszych bohaterów. Duch ich będzie istniał po wsze czasy, a krzyże wznoszące się nad ich mogiłami będą drogowskazem dla każdego Polaka, ukazując jedyną drogę służenia Ojczyźnie. Pochowani w grobach będą żyć w naszej pamięci a ich mogiły będą świętą relikwią dla ich potomków.

Pamięć tych świętych Duchów konieczna jest szczególnie w czasach obecnych; w tych strasznych czasach kiedy Polak zwrócił broń przeciwko Polakowi, a strzelając do swych braci trafiał faktycznie w Polskę – w tę Polskę, którą za cenę swego życia uratowali dla nasi cicho śpiący bohaterowie.

Pamięć poległych potrzebna jest także w dzisiejszych czasach, kiedy miecze potrzeba przekuć na narzędzia pracy codziennej i przy ich pomocy zabezpieczyć ekonomiczny rozwój ocalonej PoIski. Bo czyż nie będzie dla nas hańbiącym policzkiem gdy cienie tych bohaterów zapytają nas z wyrzutem: Coście z Polską zrobili?

Śpijcie spokojnie Orły Bojowe!

Pokrzepieni u Waszych mogił, pójdziemy w cichy, codzienny bój szarych zmagań dla dobra Tej co niezginęła!”.

Tak obronę Płocka 1920 r. wspominał dokładnie 100 lat temu, 18 sierpnia 1926 r., „Dziennik Płocki”.

wybrał Michał Kacprzak

Pisownia oryginalna

Na zdj.: Inscenizacja obrony Płocka 1920 r. Fot. UMP

Kategoria: News, Stary Płock

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl