Ks. Andrzej RojewskiWIELKI TYDZIEŃ
Wielki Piątek. Nie mówi o „pięknej” śmierci Biblia, nie było niczego pięknego w męce i śmierci na krzyżu Chrystusa. One były szokiem…
… psychicznym dla wszystkich, którzy uwieńczenie ziemskiej misji Jezusa łączyli z nastrojem Niedzieli Palmowej. Jej radość i uniesienie przechodzą jednak w dramat.
Prawda o ukrzyżowaniu musiała szokować także i dlatego, że w środowisku kulturowym czasów Jezusa krzyż był znakiem hańby i wywoływał podobne skojarzenia, jakie u nas rodzi szubienica. Bezsilny Chrystus, który dokonuje największych dzieł zbawczych w wyniszczeniu męki, nie przestał bynajmniej szokować i dziś.
Słyszymy nawet od chrześcijan sugestie, aby zastąpić krzyż jakimś innym znakiem, który nie wywołuje przykrych skojarzeń ze śmiercią. Teraźniejszość pragnie wyprzeć ze świadomości fakt, że choroba, ból i śmierć to jakby trzy ogniwa życia na ziemi. Przechodzi przez nie każdy człowiek. Z dwoma pierwszymi usiłuje się zmagać. W spotkaniu z ostatnim jest bezradny.
Jezus nie po to przyszedł na świat, aby oszczędzić ludziom cierpienia i żałoby, lecz aby przez swoje zmartwychwstanie przemienić je, napełniając nadzieją. Jemu samemu życie nie oszczędziło smutków, prześladowań, cierpienia i okrutnej śmierci. On sam wprowadza w tę prawdę, gdy mówi do Nikodema: „Jak Mojżesz na pustyni wywyższył węża, tak też jest konieczne wywyższenie Syna Człowieczego, aby każdy kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat” (J 3,14-16). Będąc świadkiem Ojca, chciał nadać ludzkiemu spojrzeniu na powszechny, nieuchronny i trudny element ziemskiego życia, inną optykę: miłość jest silniejsza niż śmierć. Życie się zmienia, ale się nie kończy.
Śmierć Chrystusa była przewidziana w odwiecznym planie zbawienia i przepowiadana przez proroków. A jeśli pytamy, dlaczego Bóg zdecydował, że Jego Syn musi cierpieć, to Pismo święte mówi: „tak trzeba było”, aby mógł współczuć naszym słabościom, aby był doświadczony „we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu” (Hbr 4,14-15).
Chrystus nie zniósł śmierci ciała ani bólu z nią związanego. Ukazał natomiast, że jest ona przejściem (Paschą) do domu Ojca, który kocha ludzi i oczekuje ich powrotu.
Biblia nie zna łatwego rozwiązania problemu choroby, cierpienia i śmierci. Dlatego też nie mówi o „pięknej” śmierci. Konanie Chrystusa także nie zawiera w sobie nic pięknego. Dramatycznie wprost brzmią Jego słowa, które wypowiada z krzyża: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” (Mt 27,46). Umierając, wskazuje także, że ich rozwiązaniem jest całkowite zaufanie Bogu: „Ojcze w ręce Twoje oddaję ducha mego” (Łk 23,46).
Jesteśmy stworzeni dla nieśmiertelności. A gwarantem jej jest Bóg. Nadto, jak uczył papież, św. Leon Wielki: „Miłosierdzie Boże względem nas jest tym więcej godne podziwu, że Chrystus nie umarł za sprawiedliwych ani za świętych, lecz za grzesznych i bezbożnych. A ponieważ oścień śmierci nie może dosięgnąć samego Bóstwa, Pan rodząc się wśród nas, przyjął to, co mógł za nas ofiarować. Już dawno zresztą groził naszej śmierci potęgą śmierci swojej, mówiąc przez usta proroka Ozeasza: „Będę śmiercią twoją, o śmierci, ukąszeniem twoim będę, o otchłani!”.
Umierając, poddał się prawu śmierci, które zniósł zmartwychwstając. W ten sposób przeciął wieczność śmierci i z wiekuistej przemienił ją na doczesną.
Ks. Andrzej Rojewski
Wieloletni wykładowca liturgiki w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku, obecnie kapelan Domu Seniora Leonianum.
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Dziś Kościół obchodzi święto, które wiąże się ze św. Heleną i odnalezioną przez nią cenną relikwią
Autor: Ks. Andrzej Rojewski
Wszystkie drzewa z Tumskiej do wycięcia. Nowe nasadzenia mają odpowiadać „warunkom nowoczesnego zadrzewienia ulic”
Autor: Michał Kacprzak
Choroby wracają z wakacji. Nieco krótsze w letnie miesiące kolejki do podstawowej opieki zdrowotnej stają się przeszłością
Autor: Jarosław Wanecki
Przyjechał na Tumską pan Szałański z Krynicy, patrzy na swą słynną, kochaną przez Płocczan cukiernię, i oczom nie wierzy. Pustki! Gdzie starzy goście? Co się stało?
Autor: Michał Kacprzak
Książka pozwala na więcej niż jedno życie, wydłużając czas, zanim odprawią nad nami Dziady
Autor: Jarosław Wanecki
Tyfus, złodzieje, pijacy, bezpańskie krowy, dręczone konie… To Płock… I jeszcze mu po gazetach wytykali, że to małe i upośledzone miasteczko
Autor: Michał Kacprzak
Też byłem w Atlas Arenie i widziałem jak Wisła wygrywa i odbiera Superpuchar Polski. Mam zdjęcia, filmy… przeżyjmy to jeszcze raz
Autor: Jan Serwatkiewicz
Zabieram Was na dożynki. Lądujemy w jednej z tych parafii, z których wyjątkowo blisko do nieba [GALERIA ZDJĘĆ]
Autor: Tomasz Niesłuchowski



