Jednak nie dla nas nowoczesne Flirty. Przynajmniej na razie nie pojedziemy nimi do Warszawy, bo mamy zbyt niskie perony

Co ciekawe, to m.in. z myślą o trasie Płock – Warszawa ta pula Flirtów została kupiona. Tymczasem zaczną ją obsługiwać dopiero po modernizacji linii nr 33 pomiędzy naszym miastem a Kutnem.

Informuje o tym Rynek Kolejowy. Kasper Fiszer przypomina, że zakup Flirtów doszedł do skutku dzięki dotacji, jaką Koleje Mazowieckie uzyskały z UE. Dodaje, że zgodnie z zapisami umowy mogą być one eksploatowane tylko na określonych trasach: „Dziesiątka egzemplarzy została pierwotnie przeznaczona do obsługi połączeń Warszawa – Płock, Warszawa – Sochaczew i Warszawa – Otwock”.

KM wystapiły jednak do Centrum Unijnych Projektów Transportowych o rozszerzenie tej listy o trasy Łowicz – Warszawa – Małkinia – Ostrów Mazowiecka i Tłuszcz – Ostrołęka.

Flirty są produkowane w firmie Stadler Polska. To nowoczesne jednostki, mają ponad 98 m długości, mogą przewozić blisko 600 pasażerów (261 miejsc siedzących). Jeżdżą z predkością do 160 km na godz., są klimatyzowane, mają bezprzewodowy dostęp do internetu, zaawansowany system informacji pasażerskiej.

Czemu nie pojadą – przynajmniej na razie – do Płocka?

Wynikać to ma z tego, że na linii nr 33 pomiędzy naszym miastem a Kutnem są zbyt niskie perony (kluczowa jest różnica w wysokości pomiędzy ich krawędzią a poziomem podłogi pociągu). Odpowiednie mają być jedynie w samym Kutnie i na przystanku Kutno-Azory.

Autor zaznacza przy tym, że mimo różnicy w wysokości „swoje Flirty do Płocka wysyła Łódzka Kolej Aglomeracyjna”. Koleje Mazowieckie mają z tym czekać do planowanej modernizacji infrastruktury przez PKP PLK. Rynkowi Kolejowemu nie udało się dowiedzieć, kiedy do niej dojdzie.

Na zdj.: już cztery lata temu Koleje Mazowieckie miały w swojej flocie 30 Flirtów ER160, teraz jest ich ponad 70. Fot. KM

Kategoria: News

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl