Celowo zaorał teren przed remizą, w ostatniej chwili komplikując strażakom uroczyste świętowanie 100-lecia. „Nie damy się zaorać”…

… – odpowiedzieli w social mediach strażacy z OSP Miałkówek. Druhowie, jak to druhowie, w trybie natychmiastowym znaleźli wyjście awaryjne, a potem byli jeszcze chwaleni za superorganizację imprezy.

Wszystko działo się kilka dni temu. Jak podaje serwis Gostynin24, jeden z mieszkańców celowo zaorał plac przy remizie, na którym miała się odbyć główna część jubileuszu. Tę jego akcję można obejrzeć na krótkich filmach na TikToku – widać, że pod budynkiem jest już ułożona podłoga, niedaleko stoi maszt (traktor go przewraca).

Teren ma należeć do brata kierowcy ciągnika, który wcześniej udostępnił go strażakom z OSP Miałkówek na organizację obchodów.

Organizatorzy nie dali się zaskoczyć i szybko znaleźli nowe miejsce. Tak poinformowali o nim na Facebooku:

W związku z przykrym incydentem, który wydarzył się na placu, na którym miała się odbyć impreza, jubileusz 100-lecia powstania Ochotniczej Straży Pożarnej w Miałkówku, informujemy, iż impreza zamiast na placu przy remizie odbędzie się na boisku w naszej miejscowości. Mimo przeciwności impreza odbędzie się. Nie damy się zaorać.

W rezultacie to na placu przy dawnej szkole odbyły się msza, oficjalna część jubileuszu z udziałem druhów, mieszkańców i zaproszonych gości, a później występy zespołów i zabawa taneczna.

Sprawą zaorania terenu zajęła się policja.

Na zdjęciach na górze strony: z lewej – zaorany plac przed remizą (tu miał być świętowany jubileusz), z prawej – teren przed dawną szkołą (tu odbyła się uroczystość). Fot. z serwisu Gostynin24 i OSP Miałkówek

Kategoria: Kronika policyjna, News

Udostępnij artykuł:

ja

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl